Recykling tworzyw sztucznych a degradacja polimerów: ile razy można przetwarzać plastik?
Recykling tworzyw sztucznych a degradacja polimerów: ile razy można przetwarzać plastik?
Plastik można przetworzyć ponownie. Potem jeszcze raz. I kolejny. Recykling tworzyw sztucznych polega właśnie na wielokrotnym przetwarzaniu odpadów plastikowych, ale nie da się prowadzić go bez końca, ponieważ z każdym cyklem polimery stopniowo się degradują. W pewnym momencie pojawia się więc pytanie: czy tworzywo można poddawać recyklingowi bez końca?
Odpowiedź jest bardziej złożona niż popularne stwierdzenia, że plastik nadaje się do recyklingu „trzy”, „pięć” czy „siedem” razy. Nie istnieje jedna uniwersalna liczba cykli właściwa dla wszystkich tworzyw sztucznych, dlatego temat jest ważny zarówno dla przetwórców, specjalistów od recyklingu, jak i osób zainteresowanych zrównoważonym wykorzystaniem plastiku. Recykling ogranicza ilość odpadów i zużycie surowców pierwotnych, ale jego skuteczność zależy od jakości materiału po kolejnym przetworzeniu.
Znacznie ważniejsze jest to, co dzieje się z polimerem podczas kolejnych etapów przetwarzania.
Temperatura, tlen, czas przebywania materiału w maszynie, siły ścinające, wilgoć, dodatki oraz zanieczyszczenia wpływają na strukturę tworzywa. Z czasem mogą zmieniać jego lepkość, udarność, elastyczność, barwę czy zachowanie podczas wtrysku i ekstruzji. Właśnie dlatego dalej analizujemy mechanizmy degradacji, różnice między typami tworzyw, sposoby ograniczania strat właściwości, znaczenie kontroli jakości regranulatu oraz rolę recyklingu chemicznego.
Dlatego z punktu widzenia przetwórcy właściwe pytanie nie brzmi wyłącznie:
„Ile razy można poddać plastik recyklingowi?”
ale przede wszystkim:
„Czy po kolejnym cyklu materiał nadal posiada właściwości wymagane w danym zastosowaniu?”
Dlaczego recykling tworzyw sztucznych nie jest procesem nieskończonym?
Recykling tworzyw sztucznych odgrywa ważną rolę w ograniczaniu ilości odpadów oraz zapotrzebowania na surowce pierwotne, ponieważ zmniejsza negatywny wpływ plastiku na środowisko naturalne i ogranicza zużycie surowców kopalnych. Jedną z najczęściej stosowanych metod jest recykling mechaniczny, w którym odpady są sortowane, rozdrabniane, oczyszczane, a następnie ponownie przetwarzane. Sam proces recyklingu zwykle zużywa mniej energii niż synteza polimerów z surowców pierwotnych, co przekłada się na niższe emisje gazów cieplarnianych.
Z punktu widzenia polimeru każdy taki cykl oznacza jednak ponowne narażenie materiału na wysoką temperaturę i oddziaływanie mechaniczne.
Tworzywo jest uplastyczniane, transportowane przez układ ślimakowy, poddawane ścinaniu, filtrowane i ponownie formowane. W trakcie tych procesów może dochodzić do stopniowej degradacji polimerów.
Nie oznacza to, że po jednym czy dwóch cyklach tworzywo nagle przestaje być użyteczne. Zmiany zachodzą stopniowo, a ich tempo zależy od rodzaju polimeru oraz warunków przetwarzania.
To właśnie dlatego recykling mechaniczny nie ma jednego, sztywnego limitu liczby cykli.
Czym jest degradacja polimerów?
Degradacja polimerów to zmiana struktury makrocząsteczek zachodząca pod wpływem czynników takich jak:
- temperatura,
- tlen,
- promieniowanie UV,
- wilgoć,
- obciążenia mechaniczne,
- obecność zanieczyszczeń.
Recykling mechaniczny nie polega na celowym rozkładzie polimeru do monomerów. Podczas kolejnych cykli przetwarzania mogą jednak zachodzić reakcje powodujące zmianę struktury łańcuchów polimerowych.
Do najważniejszych mechanizmów należą:
Rozrywanie łańcuchów polimerowych
Tzw. chain scission prowadzi do skracania łańcuchów i zmniejszenia średniej masy cząsteczkowej polimeru.
Może to wpływać na lepkość stopu, płynność tworzywa oraz jego właściwości mechaniczne.
W przypadku polipropylenu jednym z widocznych skutków może być wzrost wartości MFI/MFR, czyli wskaźnika szybkości płynięcia.
Degradacja termooksydacyjna
Wysoka temperatura w obecności tlenu może prowadzić do utleniania polimeru.
Powstające produkty reakcji mogą przyspieszać dalsze zmiany struktury materiału oraz wpływać na jego właściwości.
Degradacja mechaniczna
Podczas wytłaczania i wtryskiwania tworzywo poddawane jest intensywnemu ścinaniu.
Jeżeli temperatura, prędkość ślimaka czy czas przebywania materiału w cylindrze są niewłaściwie dobrane, proces może dodatkowo przyspieszać degradację. Dlatego precyzyjna kontrola tych parametrów jest potrzebna dla zapewnienia stabilnych właściwości materiału i wydajności przetwarzania.
Hydroliza
Zjawisko to jest szczególnie istotne w przypadku tworzyw wrażliwych na wilgoć, takich jak PET.
Obecność wody podczas przetwarzania może prowadzić do rozrywania określonych wiązań chemicznych i pogorszenia parametrów materiału.
Co dzieje się z polimerem podczas kolejnych cykli?
Każdy polimer reaguje na wielokrotne przetwarzanie nieco inaczej.
Niektóre zmiany mogą pojawiać się już po kilku cyklach, inne pozostają niewielkie przez dłuższy czas.
W praktyce obserwuje się m.in.:
- zmianę masy cząsteczkowej,
- zmianę rozkładu mas cząsteczkowych,
- zmianę lepkości stopu,
- zmianę wartości MFI/MFR,
- spadek udarności,
- zmianę wydłużenia przy zerwaniu,
- zwiększenie kruchości,
- zmianę barwy,
- pogorszenie zapachu,
- zmianę szerokości okna przetwórczego.
Warto podkreślić, że zmiana jednego parametru nie oznacza automatycznie, że materiał nie nadaje się już do wykorzystania.
Znaczenie ma przede wszystkim to, czy nadal odpowiada wymaganiom konkretnego produktu.
Dlaczego nie można podać jednej liczby cykli recyklingu?
Odpowiedź jest prosta: tworzywa sztuczne nie są jednorodną grupą materiałów.
Polipropylen, polietylen, PET czy PVC różnią się budową chemiczną i zachowaniem podczas przetwarzania.
Jeszcze większe znaczenie ma historia konkretnego materiału.
Ten sam polipropylen może pochodzić:
- z czystego odpadu poprodukcyjnego,
- z opakowania użytkowanego przez kilka miesięcy,
- z produktu wystawionego na działanie promieniowania UV,
- ze strumienia zawierającego różne odmiany PP,
- z materiału zawierającego pigmenty, napełniacze i inne dodatki.
Każdy z tych przypadków oznacza inną historię surowca.
Dlatego informacja, że materiał przeszedł trzy czy pięć cykli, sama w sobie nie mówi jeszcze wystarczająco dużo o jego jakości.
Polipropylen a kolejne cykle przetwarzania
Polipropylen należy do najważniejszych tworzyw wykorzystywanych w przemyśle i jednocześnie jest jednym z materiałów często poddawanych recyklingowi mechanicznemu. W oznaczeniach recyklingu występuje jako tworzywo oznaczane cyfrą 5 i jest ceniony za wszechstronność zastosowań oraz samego recyklingu.
Podczas kolejnych cykli przetwarzania PP może dochodzić przede wszystkim do rozrywania łańcuchów polimerowych.
Jednym ze skutków może być wzrost MFI, czyli zwiększenie płynności materiału w stanie stopionym.
Nie należy jednak traktować wzrostu MFI automatycznie jako jednoznacznego dowodu „złej jakości”.
Dla przetwórcy liczy się przede wszystkim stabilność parametrów i ich dopasowanie do konkretnej aplikacji.
Materiał o wyższym MFI może być niewłaściwy dla jednego produktu, a bardzo dobrze sprawdzać się w innym.
Dlatego samo określenie „regranulat PP” nie wystarcza do oceny jego przydatności.
Znaczenie mają m.in.:
- wskaźnik szybkości płynięcia,
- właściwości mechaniczne,
- zawartość popiołu,
- gęstość,
- barwa,
- zapach,
- obecność zanieczyszczeń,
- powtarzalność kolejnych partii.
A co z polietylenem?
Polietylen również może być wielokrotnie przetwarzany, ale charakter jego degradacji może różnić się od polipropylenu. Jedną z ważnych odmian jest polietylen wysokiej gęstości (HDPE), oznaczany cyfrą 2.
W zależności od odmiany PE, warunków procesu i historii materiału mogą występować zarówno reakcje rozrywania łańcuchów, jak i zmiany prowadzące do ich rozgałęziania lub sieciowania. HDPE jest odporne na chemię i łatwe w przetwarzaniu, dlatego po recyklingu jego regranulat bywa wykorzystywany do produkcji rur instalacyjnych.
Dlatego PP i PE nie powinny być traktowane identycznie tylko dlatego, że oba należą do grupy poliolefin.
To kolejny argument przeciwko prostemu określaniu liczby możliwych cykli recyklingu.
Regranulat po kilku cyklach nie musi być „gorszy”
W dyskusjach o recyklingu często pojawia się błędne założenie, że materiał z kolejnego cyklu automatycznie staje się surowcem niskiej jakości.
W praktyce wygląda to inaczej.
Właściwości regranulatu należy zawsze odnosić do wymagań konkretnego zastosowania.
Materiał, który nie spełnia parametrów wymaganych dla jednego elementu technicznego, może nadal z powodzeniem służyć do produkcji innego wyrobu.
Przykładowo zmiana płynności, udarności czy barwy może uniemożliwić zastosowanie materiału w bardzo wymagającej aplikacji, ale nie musi mieć dużego znaczenia w produkcie o większej tolerancji parametrów.
Dlatego w profesjonalnym przetwórstwie znacznie ważniejsze od pytania:
„Ile razy ten materiał był przetwarzany?”
jest pytanie:
„Jakie parametry posiada teraz?”
Jak degradacja wpływa na właściwości regranulatu?
Regranulat może podczas kolejnych cykli zmieniać swoje właściwości. Najczęściej ma postać granulek albo nitek, a parametry takiego granulatu mogą się zmieniać wraz z kolejnym przetwarzaniem.
W zależności od rodzaju materiału i warunków przetwarzania może dojść do zmian kształtu granulek:
Zmiany płynności
W przypadku PP degradacja łańcuchów może prowadzić do wzrostu MFI.
Zmiana tego parametru wpływa bezpośrednio na zachowanie tworzywa podczas wtryskiwania lub ekstruzji.
Zmiany właściwości mechanicznych
Materiał może stopniowo tracić część udarności lub wydłużenia przy zerwaniu.
Niektóre właściwości mogą jednak przez dłuższy czas pozostawać stosunkowo stabilne; przy odpowiednio utrzymanych parametrach recyklaty HDPE i PP mogą zachować trwałość wystarczającą do wyrobów takich jak rury czy meble ogrodowe.
Zmiany barwy
Utlenianie, historia wcześniejszego użytkowania oraz obecność pigmentów mogą prowadzić do żółknięcia, szarzenia lub innych zmian koloru.
Zmiany zapachu
W materiałach z recyklingu istotnym problemem mogą być lotne zanieczyszczenia pochodzące z wcześniejszego zastosowania tworzywa.
Zmiany przetwarzalności
Wraz z degradacją może zmieniać się również zakres parametrów, w których materiał daje się stabilnie przetwarzać.
Gdzie degradacja zachodzi najszybciej?
Największe znaczenie mają etapy, w których polimer znajduje się w stanie stopionym.
Wytłaczanie i granulacja
To jeden z najważniejszych etapów procesu recyklingu.
Materiał jednocześnie poddawany jest:
- wysokiej temperaturze,
- ścinaniu,
- kontaktowi z tlenem,
- określonemu czasowi przebywania w urządzeniu; to kluczowy etap w procesie recyklingu tworzyw sztucznych, realizowany przez odpowiednie urządzenia do wytłaczania i granulacji.
Nadmierna temperatura lub zbyt długi czas przebywania mogą przyspieszać degradację.
Wtryskiwanie i ekstruzja produktu końcowego
Po wyprodukowaniu regranulatu materiał zazwyczaj przechodzi kolejny proces termiczny podczas produkcji gotowego wyrobu.
Oznacza to kolejny etap oddziaływania temperatury i sił mechanicznych.
Rozdrabnianie
Mielenie i rozdrabnianie są ważnymi etapami przygotowania odpadu, jednak główna degradacja polimeru zachodzi zazwyczaj podczas przetwarzania materiału w stanie stopionym.
Jak ograniczyć degradację podczas recyklingu?
Degradacji nie można całkowicie wyeliminować, ale jej tempo można ograniczać.
Kluczowe znaczenie mają:
- właściwe sortowanie surowca, co wspiera zmniejszenie ilości odpadów i bardziej stabilne przetwarzanie,
- ograniczenie zanieczyszczeń,
- prawidłowe suszenie,
- dobór temperatury procesu,
- kontrola czasu przebywania,
- odpowiednia prędkość ślimaka,
- skuteczne odgazowanie,
- stosowanie stabilizatorów,
- regularna kontrola jakości.
Im lepiej kontrolowane są te procesy, tym większa szansa na zachowanie wartości materiału oraz osiąganie powtarzalnych parametrów materiału w kolejnych cyklach.
Dlaczego kontrola jakości jest tak ważna?
W recyklingu przemysłowym nie wystarczy wiedzieć, że dany materiał jest polipropylenem albo polietylenem.
Trzeba wiedzieć, jak zachowuje się konkretna partia.
Dlatego kontrola jakości regranulatu obejmuje różne metody badań i jest podstawą zapewnienia zgodności materiału z wymaganiami produkcji.
MFI/MFR
Wskaźnik szybkości płynięcia pozwala ocenić zachowanie stopionego tworzywa.
Jest jednym z podstawowych parametrów wykorzystywanych przy kontroli polipropylenu i polietylenu.
DSC
Różnicowa kalorymetria skaningowa umożliwia analizę przemian termicznych, m.in. temperatury topnienia i krystalizacji materiału.
Badania mechaniczne
Rozciąganie, udarność czy wydłużenie przy zerwaniu pozwalają ocenić rzeczywistą przydatność materiału do konkretnej aplikacji.
Analiza barwy i zapachu
Szczególnie ważna w przypadku produktów, w których wygląd lub właściwości organoleptyczne mają znaczenie dla użytkownika końcowego.
Regularna kontrola parametrów pozwala nie tylko ocenić jakość materiału, ale także obserwować zmiany zachodzące między kolejnymi partiami.
Czystość surowca ma znaczenie jeszcze przed rozpoczęciem recyklingu
Jakość regranulatu zaczyna się znacznie wcześniej niż na etapie wytłaczania.
Jednorodny i dobrze posortowany strumień odpadu jest łatwiejszy do przetwarzania niż mieszanina różnych tworzyw, pigmentów, papieru, metalu czy zabrudzeń organicznych, a problemy zaczynają się już na etapie identyfikacji materiału, bo oznaczenia recyklingu dzielą tworzywa na siedem kategorii. Dla przykładu cyfra „1” oznacza plastik PET, łatwy do recyklingu, a „2” często pojawia się na opakowaniach HDPE, takich jak nieprzezroczyste butelki po chemii gospodarczej.
Każde dodatkowe zanieczyszczenie zwiększa zmienność materiału.
Dlatego skuteczne sortowanie, mycie i separacja są jednym z fundamentów wysokiej jakości recyklingu mechanicznego.
Im czystszy strumień wejściowy, tym łatwiej uzyskać stabilny regranulat o przewidywalnych właściwościach; najczęściej spotykane strumienie do jego produkcji obejmują LDPE, HDPE i PP.
Downcycling – czy zawsze oznacza porażkę?
Nie zawsze.
Jeżeli materiał przestaje spełniać wymagania bardzo zaawansowanej aplikacji, może zostać wykorzystany w produkcie o niższych wymaganiach.
Takie przesuwanie tworzywa do mniej wymagających zastosowań określa się jako downcycling.
Nie jest to rozwiązanie idealne, ponieważ wartość materiału może stopniowo maleć, ale nadal oznacza przedłużenie jego życia, wspiera proces ponownego wykorzystania materiału i ogranicza zapotrzebowanie na surowce pierwotne.
Najlepszym scenariuszem pozostaje jednak utrzymywanie materiału możliwie długo w zastosowaniach o wysokiej wartości.
Czy recykling chemiczny może „zresetować” materiał?
Recykling chemiczny działa inaczej niż recykling mechaniczny.
Zamiast ponownie uplastyczniać cały polimer, niektóre technologie prowadzą do rozkładu tworzywa na monomery lub inne surowce chemiczne.
Z takich substancji można następnie ponownie wytwarzać materiały polimerowe.
W określonych technologiach pozwala to ominąć część problemów wynikających z wcześniejszej degradacji makrocząsteczek.
Depolimeryzacja
Może być stosowana m.in. w przypadku PET, prowadząc do odzysku związków chemicznych wykorzystywanych ponownie w syntezie polimeru.
Piroliza
Może być wykorzystywana w przypadku strumieni zawierających m.in. PE i PP.
Produktem jest mieszanina związków chemicznych wymagająca dalszego oczyszczania i przetwarzania; część frakcji z pirolizy może być następnie kierowana jako surowiec chemiczny lub do wytwarzania paliwa, co nie oznacza jeszcze klasycznego recyklingu materiałowego.
Recykling chemiczny nie zastępuje jednak recyklingu mechanicznego.
Obie technologie mogą pełnić różne funkcje i uzupełniać się w gospodarce o obiegu zamkniętym.
Recykling chemiczny to nie to samo co spalanie
To rozróżnienie jest istotne.
Jeżeli tworzywo zostaje spalone w celu odzyskania energii, mówimy o odzysku energetycznym, a nie o recyklingu materiałowym.
Materiał nie wraca wtedy do obiegu jako tworzywo ani surowiec do jego ponownej produkcji.
W przypadku recyklingu chemicznego celem jest natomiast odzyskanie substancji, które mogą ponownie stać się surowcem przemysłowym.
Recykling tworzyw sztucznych a gospodarka o obiegu zamkniętym
W gospodarce o obiegu zamkniętym nie chodzi wyłącznie o to, aby przetworzyć jak największą ilość odpadów.
W 2023 r. w UE recyklingowi poddano 42,1% odpadów z opakowań z tworzyw sztucznych, co pokazuje znaczenie tego obszaru dla gospodarkę o obiegu zamkniętym.
Znacznie ważniejsze jest utrzymywanie materiałów w obiegu możliwie długo i przy możliwie wysokiej wartości, bo to właśnie wyznacza przyszłość całego systemu.
W praktyce oznacza to:
- projektowanie produktów z myślą o recyklingu,
- ograniczanie mieszanek trudnych do rozdzielenia,
- skuteczne sortowanie,
- kontrolowanie parametrów procesu,
- poprawę jakości regranulatów,
- odpowiedni dobór materiału do zastosowania.
Sam fakt, że tworzywo zostało poddane recyklingowi, nie oznacza jeszcze, że cały proces był optymalny.
Liczy się również to, co udało się z tego materiału ponownie wyprodukować.
Jak wydłużyć życie tworzywa?
Istnieje kilka sposobów ograniczania degradacji i przedłużania użyteczności polimeru. W projektowaniu warto też uwzględniać, że nowe technologie oraz rozwój innowacji materiałowych będą dalej ułatwiały tworzenie produktów lepiej dostosowanych do recyklingu.
Projektowanie pod recykling
Im prostsza konstrukcja materiałowa produktu, tym łatwiej odzyskać z niego czysty surowiec.
Monomateriały oraz łatwo rozdzielalne elementy znacznie ułatwiają recykling.
Staranna segregacja
Czyste i jednorodne strumienie odpadu pozwalają uzyskać bardziej powtarzalne parametry regranulatu.
Optymalizacja przetwarzania
Kontrola temperatury, czasu przebywania oraz ścinania pomaga ograniczać niepotrzebną degradację materiału. To stałe wyzwanie technologiczne, zwłaszcza gdy materiał ma zachować parametry po kilku cyklach.
Stosowanie stabilizatorów
W zależności od rodzaju polimeru mogą być stosowane m.in. antyoksydanty, stabilizatory UV lub inne dodatki poprawiające odporność materiału.
Regularne badania
Monitorowanie MFI, właściwości mechanicznych, barwy czy innych parametrów pozwala szybciej wykryć zmianę jakości surowca.
Czy tworzywa sztuczne można więc poddawać recyklingowi bez końca?
W przypadku recyklingu mechanicznego – nie w dosłownym znaczeniu.
Każdy kolejny cykl oznacza kolejne oddziaływanie temperatury, tlenu i sił mechanicznych na polimer.
Z czasem struktura materiału może się zmieniać, a wraz z nią jego właściwości.
Nie istnieje jednak jedna liczba cykli, po której każdy rodzaj plastiku automatycznie przestaje nadawać się do wykorzystania.
O dalszej przydatności materiału decydują:
- rodzaj polimeru,
- jakość surowca wejściowego,
- historia użytkowania,
- liczba i warunki wcześniejszych cykli,
- poziom zanieczyszczeń,
- obecność dodatków,
- parametry przetwarzania,
- wymagania produktu końcowego.
Dlatego profesjonalny recykling nie polega na mechanicznym liczeniu kolejnych cykli.
Polega na kontrolowaniu jakości materiału i świadomym zarządzaniu jego właściwościami. Ostatecznie to jakość materiału czyni kolejne zastosowanie możliwym albo nieopłacalnym.
Nie pytajmy tylko „ile razy?”
Polimer nie ma licznika, który po piątym cyklu przestaje działać.
Każda partia ma własną historię.
Dwa materiały opisane jako ten sam typ tworzywa mogą różnić się płynnością, stabilnością, zawartością dodatków i właściwościami mechanicznymi.
Dlatego dla przetwórcy najważniejsze pytanie brzmi nie:
„Ile razy ten plastik był już poddany recyklingowi?”
ale:
„Jakie właściwości ma materiał, który dziś trafia na linię produkcyjną?”
I właśnie dlatego kontrola parametrów, powtarzalność surowca i właściwy dobór regranulatu są równie ważne jak sam proces recyklingu — nie tylko w przemyśle, ale też w codziennym życiu, gdzie właściwa segregacja wpływa na jakość surowca.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o recykling i degradację polimerów
Czy tworzywa sztuczne można poddawać recyklingowi w nieskończoność?
Nie w przypadku klasycznego recyklingu mechanicznego. Kolejne cykle mogą powodować stopniową degradację polimeru i zmianę jego właściwości.
Ile razy można poddać recyklingowi polipropylen?
Nie istnieje jedna liczba właściwa dla każdego PP. Zależy to od jakości materiału, historii przetwarzania, temperatury, dodatków oraz wymagań konkretnej aplikacji. PP bywa ceniony także za elastyczne zastosowania, ale każdorazowo liczą się parametry konkretnej partii.
Co dzieje się z polipropylenem podczas kolejnych cykli?
Może dochodzić m.in. do rozrywania łańcuchów polimerowych, zmiany masy cząsteczkowej i wzrostu wartości MFI/MFR.
Czy regranulat jest gorszy od surowca pierwotnego?
Nie można tego ocenić wyłącznie na podstawie jego pochodzenia. Najważniejsze są rzeczywiste parametry materiału oraz ich zgodność z wymaganiami produktu — najpopularniejsze typy regranulatu to LDPE, HDPE i PP, a ich zastosowanie zależy właśnie od tych właściwości; bywa też tańszy od tradycyjnych tworzyw sztucznych. Z regranulatu produkuje się opakowania plastikowe, elementy wyposażenia i mebli, w tym do żywność oraz mebli ogrodowych, a z PET także włókna do polarowych bluz i wypełnień kurtek.
Co oznacza wzrost MFI?
W przypadku niektórych tworzyw, m.in. PP, wzrost MFI może być związany ze spadkiem lepkości stopu i skracaniem łańcuchów polimerowych.
Dlaczego kontrola jakości regranulatu jest ważna?
Pozwala określić, czy materiał posiada parametry wymagane do danego zastosowania oraz czy kolejne partie zachowują odpowiednią powtarzalność.
Czy recykling chemiczny pozwala uniknąć degradacji?
Niektóre technologie umożliwiają odzyskanie monomerów lub innych surowców chemicznych, dzięki czemu wcześniejsza degradacja makrocząsteczek nie musi być przenoszona do kolejnego polimeru. Nie wszystkie tworzywa zachowują się jednak tak samo: do trudniejszych strumieni należą m.in. polichlorek winylu i polistyren. Zależy to jednak od rodzaju tworzywa i konkretnej technologii, a PVC jest problematyczne także dlatego, że podczas spalania uwalnia toksyczne substancje. Dotyczy to również styropianu, który jest lekki i zajmuje dużo miejsca w transporcie, ale przy czystym strumieniu recykling może odzyskać z niego nawet 90% surowca.
Co najbardziej wpływa na degradację polimeru?
Do najważniejszych czynników należą wysoka temperatura, tlen, czas przebywania tworzywa w stanie stopionym, intensywne ścinanie, wilgoć oraz obecność zanieczyszczeń. Ma to znaczenie praktyczne, bo tworzywa wykorzystuje się m.in. do produkcji folii i opakowań, a regranulat służy także do produkcji części samochodowych oraz znajduje zastosowanie w budownictwie, na przykład przy wytwarzaniu rur. Znaczenie mają też wymagania końcowego zastosowania, bo ten sam materiał może trafiać do folii, części samochodowych albo wyrobów dla budownictwa.